Proroctwa Siostry Faustyny - jak je rozumieć ?
Dz(416): "Kiedy został wystawiony ten obraz, ujrzałam żywy ruch ręki Jezusa, który zakreślił duży znak krzyża. W ten sam dzień wieczorem (...) ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Pan Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci, a w końcu zakreślił duży znak krzyża świętego. "
Nie wiadomo o co chodzi ! Czy to pobożne życzenia chorej wyobraźni zakonnicy, która mierzy się nawet we własnym zgromadzeniu zakonnym z brakiem zrozumienia, co do jakości wypełnianej posługi zakonnej, więc "podkręca" treść Dzienniczka ???
Żeby to rozgryźć sięgnąłem do przeglądania historii Wilna.
Okazało
się, że działało w tym pięknym mieście sporo lóż masońskich i należeli
do nich też duchowni katoliccy. Ale to nie wszystko, ponieważ katedra
wileńska była zbudowana na wzór świątyni Zeusa z Aten
Tak wyglądała ta antyczna świątynia wg niemieckiego historyka sztuki Wilhelma Lübkego, 1908
| Sleńdziński był najprawdopodobniej masonem wyższego stopnia a na
swoich obrazach po umieszczał sporo informacji dotyczących kariery w
tajnym stowarzyszeniu jak i jego przesłaniu. Wracamy teraz do wpisu Siostry Faustyny z 1935 roku, że Obraz przecina sieci i znaczy duży znak krzyża świętego. Okazuje się, że to nie "dyrdymały " a dokładne proroctwo, które szybko się spełnia. Po 2 światowej polską elitę wraz z duchowieństwem wymiotło z Wilna(malarzy też co do jednego), katedrę zamknięto, a od 1985 roku jest w rękach kościoła litewskiego i nabożeństwa są tylko w języku litewskim. |


.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz